To jedno z najczęstszych pytań osób, które dopiero zaczynają interesować się kawą. Intuicja podpowiada, że espresso – małe, intensywne, gorzkie – musi mieć najwięcej kofeiny. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Razem z palarnią Foundation Coffee rozkładamy temat na czynniki pierwsze.

Im dłużej kawa kontaktuje się z wodą podczas parzenia, tym więcej kofeiny przechodzi do napoju. Dlatego espresso – mimo intensywnego smaku – ma najmniej kofeiny na porcję spośród klasycznych kaw parzonych.
Espresso (30 ml) – około 60–70 mg kofeiny Krótka ekstrakcja (25–30 sekund), mała ilość wody, mała porcja.
Podwójne espresso (60 ml) – około 120–140 mg Dwa razy więcej kawy, dwa razy więcej napoju, dwa razy więcej kofeiny.
Americano (200 ml) – około 120–140 mg To podwójne espresso z dolaną gorącą wodą. Kofeiny tyle samo, co w podwójnym.
Kawa przelewowa / V60 / Chemex (250 ml) – około 120–160 mg Długi czas kontaktu wody z kawą = wyższa ekstrakcja kofeiny.
French press (250 ml) – około 100–130 mg Podobnie jak przelewowa, ale bez filtra papierowego, który zatrzymuje trochę związków.
Cold brew (250 ml) – około 150–200 mg Zaparzanie na zimno przez 12–24 godziny daje najwyższą ekstrakcję kofeiny.
Aeropress (200 ml) – około 80–120 mg W zależności od metody – immersyjna czy szybka.
Cappuccino / latte / flat white – tyle samo, ile espresso w nich zawarte Standardowo pojedyncze espresso = 60–70 mg. Podwójne shot = 120–140 mg. Mleko nie zmienia ilości kofeiny.
Kawa rozpuszczalna (250 ml) – około 60–80 mg
Kawa bezkofeinowa (decaf) – około 2–7 mg „Bez kofeiny" nie znaczy zerowa zawartość – to po prostu maksymalnie 0,1% kofeiny.
1. Gatunek ziarna Robusta ma około 2 razy więcej kofeiny niż arabika. Specialty to prawie zawsze arabika.
2. Metoda parzenia i czas kontaktu z wodą Najważniejszy czynnik. Espresso – sekundy. Cold brew – godziny.
3. Ilość użytej kawy Przelew z 18 g kawy będzie miał więcej kofeiny niż z 12 g.
4. Stopień palenia Wbrew popularnemu mitowi – ciemne palenia mają minimalnie mniej kofeiny niż jasne. Różnica jest jednak na tyle mała, że w praktyce bez znaczenia.
5. Stopień mielenia Drobniejsze mielenie = większa powierzchnia kontaktu = więcej kofeiny.
„Espresso ma najwięcej kofeiny, bo jest najmocniejsze."
Nieprawda. Espresso ma najwyższe stężenie kofeiny na mililitr – ale porcja jest bardzo mała. W przeliczeniu na porcję, kubek przelewowej czy cold brew biją espresso na głowę.
Smak intensywności w espresso bierze się z wysokiego ciśnienia i dużej ilości rozpuszczonych związków na małą objętość. To koncentrat smaku, ale nie kofeiny w sensie bezwzględnym.
Według europejskiej EFSA, bezpieczna dzienna dawka dla zdrowego dorosłego to do 400 mg kofeiny, czyli mniej więcej:
W ciąży zaleca się maksymalnie 200 mg dziennie. Warto też pamiętać, że kofeina znajduje się nie tylko w kawie – herbata, cola, napoje energetyczne i czekolada też się liczą.
Jeśli zależy ci na maksymalnym pobudzeniu – pij cold brew, przelewową lub francuski press. Jeśli zależy ci na intensywnym smaku przy mniejszej dawce kofeiny – espresso. A jeśli pijesz cappuccino i myślisz, że masz „mocną kawę" – masz dokładnie tyle kofeiny, co osoba pijąca samo espresso. Mleko nic nie zmienia.
I najważniejsze: niezależnie od tego, ile kofeiny pijesz, lepiej żeby pochodziła z dobrej, świeżo palonej kawy. Różnica w smaku między dyskontem a kawą specialty z palarni takiej jak Foundation jest większa niż jakikolwiek mit o kofeinie.
Pojedyncze espresso (30 ml) zawiera około 60-70 mg kofeiny, a podwójne 120-140 mg. Wbrew intuicji to najmniej kofeiny na porcję spośród klasycznych metod parzenia – intensywny smak nie oznacza wysokiej dawki.
Cold brew – porcja 250 ml zawiera 150-200 mg kofeiny dzięki bardzo długiemu czasowi parzenia (12-24 godziny). Na drugim miejscu jest kawa przelewowa (V60, Chemex) z wynikiem 120-160 mg na 250 ml.
Nie – latte, cappuccino i flat white mają dokładnie tyle kofeiny, ile espresso, na którym zostały zrobione (60-70 mg przy pojedynczym shocie, 120-140 mg przy podwójnym). Mleko nie zmienia ilości kofeiny.
Tak, ale śladowe ilości – około 2-7 mg na filiżankę. Przepisy dopuszczają w decafie maksymalnie 0,1% kofeiny, więc „bezkofeinowa" nie oznacza całkowicie zerowej zawartości.